Logo za 50 zł? A nawet 20? Widzieliśmy takie ogłoszenia nie raz. To zjawisko wraca jak bumerang na każdej grupie graficznej, portalach ogłoszeniowych czy marketplace'ach. I za każdym razem wywołuje ciarki.
Nie, logo nie może kosztować 50 zł. Nie dlatego, że jesteśmy „drodzy”, tylko dlatego, że logo to nie obrazek. To efekt procesu strategicznego — narzędzie Twojego biznesu, które ma działać, a nie tylko wyglądać. Dziś rozprawimy się z błędnym przekonaniem wielu przedsiębiorców, dla których logo i ogólnie budowa identyfikacji wizualnej firmy, to kolejna rzecz do odhaczenia na liście "zakładam firmę" i załatwienia w 5 minut
Czym jest, a czym nie jest logo?
Na początek warto określić, czym logo naprawdę jest, a czym nie jest. Większość osób traktuje logo tylko jako symbol, zapychacz pustego miejsca, estetyczny obrazek, który ma ładnie wyglądać na wizytówce czy stronie internetowej, "musi być". Zaskoczymy Was - nie, wcale nie musi "być". Tak naprawdę logo nie jest najważniejsze w budowanie rozpoznawalności marki - to tylko jeden z wielu elementów jakie się składają na identyfikacje wizualną. Wiele początkujących marek osobistych doskonale się obchodzi bez logo! Przydaje się ona na późniejszym etapie rozbudowywania brandu.
Zaciekawieni? to przechodzimy dalej.
Logo to coś więcej niż tylko obrazek. To skrót Twojej marki – jej wartości, tożsamości, charakteru. To forma, która musi działać zarówno na wizytówce, jak i na banerze, ekranie telefonu czy długopisie. To znak, który ma budować rozpoznawalność i zaufanie wśród Twoich klientów. Zgodnie więc z tym co napisaliśmy - to nie może być coś co już funkcjonuje na rynku.
Gotowiec z Canvy, ilustracja wygenerowana przez AI czy przerysowane logo z Pinteresta? To nie logo.
To raczej problem prawny, marketingowy i wizerunkowy, który napewno zaszkodzi Twojej marce.
Historia dwóch salonów które użyły tego samego gotowca z Canvy.
Nie żartujemy! Ta historia miała miejsce tego samego dnia. Rano przyszła Pani chcąc wydrukować swoje materiały - jesteśmy drukarnią, więc ok, nie nasza sprawa, co kto drukuje (o ile nie łamie tym prawa...). Pierwszy rzut oka i wiadomo - templatka z Canvy, jak zwykle wymagająca poprawek (jak nie niska rozdzielczość - to brak spadów, jak nie zły format - to nieodpowiednia przestrzeń kolorystyczna...). Ale to jeszcze nic. Wydrukowane, poszła. Po południu przychodzi druga klientka i też chce drukować swoje materiały (też chce zaoszczędzić na grafikach, wiec znów projekt DIY i te same błędy). W tym momencie musiałam się ugryźć w język, bo o mało co nie powiedziałam: "O, Pani koleżanka drukowała to samo rano! Przysłała Panią ponownie?". Szybki rzut oka na nazwisko powiedział mi, że... to są dwa różne salony. One obie użyły tego samego gotowca z Canvy. Pozostaje mieć nadzieję, że chociaż salony mają na rożnych ulicach, bo nie umiem sobie wyobrazić zagubienia klientek, które widząc dwa salony obok siebie z identycznym "logo" (o pseudologo z Canvy jeszcze będzie wpis) trafiały nie do tej ustawodawczyni do której były umówione.
Co naprawdę otrzymujecie, zlecając logo profesjonaliście?
Zlecenie stworzenia logo profesjonalnemu projektantowi to inwestycja, a nie wydatek. Co dokładnie obejmuje profesjonalny proces projektowania logo?
Analiza rynku i konkurencji – aby poznać otoczenie, w którym działa Wasza firma. To bardzo ważny etap! Ostatecznie nie chcecie skończyć jak te wyżej wspomniane właścicielki salonów? Chyba nikt nie życzy sobie być mylonym z konkurencja lub zostać wzięty za filię sieci ...
Określenie wyróżników i USP (Unique Selling Proposition) – by Wasza marka nie była "jedną z wielu", ale wyróżniała się na tle konkurencji. Unikalna propozycja sprzedaży to najjaśniejszy punkt na mapie - ona wyznacza cały kierunek działań marketingowych i graficznych. To od tego zależy wasze być lub nie być na rynku i na znalezieniu tej jednej, jedynej cechy ma wam zależeć najbardziej.
Tone of voice, język wizualny i strategia komunikacji – żebyście wiedział, jak prezentować się w świecie online i offline. Tak, to jest nam, grafikom, potrzebne. Inaczej się komunikujesz odbiorca młodym, inaczej dojrzałym. Inaczej mówisz do pracownika korporacji wyższego szczebla, inaczej do właściciela jednoosobowej działalności a jeszcze inaczej do szeregowego pracownika. A my wszystkie te komunikaty przekładamy na język wizualny twojej marki, dobieramy odpowiednie kolory, fonty, kształty i formy.
Wersje znaku, formaty i responsywność – logo musi działać wszędzie, nie tylko w jednym rozmiarze czy formacie. Co to ta responsywność? To jest innymi słowy dopasowanie znaku do medium na którym będzie stosowane. Zapewne znacie to słowo z webdesignu, kiedy się mówi o resposywności strony - czyli jej prawidłowym wyglądzie zarówno w wersji mobile jak i desktop. Z logo jest identycznie - właśnie dlatego robi się aż tyle wersji jednego logo (wersja podstawowa, alternatywna, skrócona, pionowa, pozioma, sygnet).
Prawo do użytkowania znaku – coś, czego nie masz w przypadku darmowych szablonów, które zawsze mają problemy z licencjami, a w zasadzie, jak się wczytacie w licencje Canvy, to nie możecie ich używać jako logo. Canva jest dobra by zrobić zaproszenia dla swojego dziecka na urodziny ( a i to nie do końca, bo te projekty nie nadają się do druku!).
Wiedza i doświadczenie projektanta – bez nich logo to tylko mniej lub bardziej udany obrazek, ale pusty w swojej roli. Żeby stworzyć odpowiedni znak wymagana jest niemała wiedza techniczna z budowy znaku, znajomości programów graficznych, materiałoznawstwa i ogólnej wiedzy technicznej produkcji reklamy. Zaufajcie nam, ktoś kto się dorwał do Canvy po dwugodzinnym kursie naprawdę nie wie nic. Druk nie jest łatwą dziedziną. Wymaga sporej wiedzy z zakresu optyki, fizyki, chemii. Do tego dochodzi wiedza projektowa, która obejmuje dziedziny takie jak psychologia, socjologia, kulturoznawstwo, typografia.
Dlaczego 50 zł to nie zapłata – to iluzja?
Zastanówcie się, ile czasu potrzeba, by stworzyć logo, które naprawdę działa na korzyść Waszej marki. Chodzi o stworzenie:
-
strategii marki,
-
moodboardów (inspiracji wizualnych),
-
wyrysowanie znaków i ich testowanie,
-
przygotowanie księgi znaku,
-
eksportowanie wersji i formatów gotowych do wykorzystania.
Czasami cały proces zajmuje nawet miesiąc pracy, jak nie więcej. Kto miałby to zrobić za 50 zł? Odpowiedź jest prosta – nikt. A jeśli ktoś się na to decyduje, prawdopodobnie nie jest to profesjonalistą, który zapewni Wam wszystko, czego potrzebujecie do zbudowania silnej marki.
Co ryzykujecie, kupując "logo" za grosze?
Kupowanie logo za grosze to spore ryzyko, które może słono kosztować w przyszłości.
Co dokładnie ryzykujecie, inwestując w tani gotowiec?
-
Brak praw autorskich – czyli narażenie się na problemy prawne, nawet pozew. Historia zna takie przypadki, na niemałe kwoty.
-
Brak wersji wektorowych – w produkcji wykorzystuje się tak naprawdę formaty wektorowe, nie bitmapowe. To oznacza to, nie mając właściwych formatów, produkcja na wielu nośnikach nie będzie możliwa (druk reklamy, aplikacje mobilne).
-
Złe kolory, złe proporcje i zła typografia – niedostateczny kontrast, źle zastawione "gryzące się" kolory, zbyt cienkie linie ginące w małych formatach, brak zbalansowania logo, niezachowany white space przez co znak wydaje się zbyt ciężki.
-
Logo, które działa tylko w jednym przypadku – np. tylko jako JPG 72 dpi jako miniatura na Facebooku, ale już nie jako folia wycinana po obrysie ( tu wymagany jest bezwzględnie wektor!) czy na drukowanym banerze wielkości np: 2x3 metry, który również wymaga wektora.
Logo to inwestycja, nie koszt
Profesjonalnie zaprojektowane logo to inwestycja, która przynosi korzyści przez lata. Taki znak:
-
przyciąga idealnych klientów,
-
wzmacnia rozpoznawalność marki,
-
buduje zaufanie,
-
pozwala wyróżnić się w branży.
Wszystko to prowadzi do większych zysków, mniejszej frustracji oraz silniejszej marki.
Podsumowanie
Logo za 50 zł to iluzja. Profesjonalnie zaprojektowane logo to inwestycja, która przynosi długofalowe korzyści. Daje ono narzędzie do skutecznej komunikacji z rynkiem i wyróżnia Waszą markę na tle konkurencji. Dlatego nie traktujcie logo jak koszt, ale jako krok w stronę sukcesu Waszego biznesu.



